niedziela, 12 lipca 2015

Doradzanie, ocenianie, zaprzeczanie lub przesłuchanie - czy tego właśnie oczekujesz po bliskiej relacji?



Wyobraź sobie, że mówisz swojemu partnerowi/partnerce:„Znowu mam problemy z szefem. Zaczynam się zastanawiać, czy ta praca warta jest mojego wysiłku".

Co on/ona Ci odpowiada? 
Zapisz kilka najbardziej prawdopodobnych odpowiedzi. Zastanów się jak czujesz się słysząc je w jego/jej ustach.


A teraz sprawdź, które z poniższych wypowiedzi, najbardziej przypominają te, które masz zanotowane?
Czy Twoje uczucia są podobne jak poniżej opisane?


Dawanie rozwiązania


  • Doradzanie „Dlaczego nie spróbujesz...", „Złóż wypowiedzenie, bo utkniesz w tym na wieki".
  • Pouczanie „Cóż, badania pokazują...",
  • Rozkazywanie „Przestań tak się zachowywać natychmiast!", 
  • Ostrzeganie „Jeśli nadal będziesz to robiła, będziesz...",
  • Moralizowanie „Jesteś wystarczająco dorosła, aby być bardziej przewidująca".


Jak się czujesz?

W większości przypadków dawanie rozwiązania pozostawia ludzi w poczuciu bycia niezrozumianym. Nawet jeśli zgadzasz się z sugestiami, raczej nie podejmiesz działania, chyba że sama wybrałaś to rozwiązanie. Prawdziwe pomaganie polega na zachęcaniu ludzi do wybrania rozwiązania, które aktywnie podejmą.


Osądy


  • Obwinianie „To twoja wina: dobrze ci tak", „To twój własny upór jest powodem problemów".
  • Przezywanie "Ty idiotko. Ostrzegałem Cię przecież",
  • Analizowanie „Zastanawiam się dogłębnie, czy to, co właśnie robisz...".

Jak się czujesz?

Takie wypowiedzi powodują, że czujesz się zawstydzona, obrażona, zraniona i zła. Ludzie zazwyczaj są lepsi w poszukiwaniu dobrych rozwiązań, kiedy czują się szanowani i zrozumiani, niż kiedy zostali zbesztani.


Zaprzeczanie


  • Chwalenie „Nie musisz się martwić. Będzie dobrze, jak zawsze", „Tak miła osoba jak ty poradzi z tym sobie",
  • Dodawanie otuchy „Nic nie szkodzi. W końcu się wszystko jakoś ułoży" i
  • Rozpraszanie „No kochanie, pomyślmy teraz o czymś weselszym".

Jak się czujesz?

Najbardziej prawdopodobny rezultat takich prób to sprawienie, że poczujesz się niezrozumiana lub odniesiesz wrażenie, że jesteś besztana za to, że tak właśnie się czujesz. Na pewno nie spowoduje to, że przestaniesz się martwić.


Przesłuchiwanie


Zadawanie wielu pytań, takich jak: „Dlaczego to zrobiłaś?" „Nie możesz z nim o tym porozmawiać?" lub „Powiedziałaś mu?" „Dlaczego nie udasz się do Waszego wspólnego przełożonego?"


Jak się czujesz?

Takie pytania powodują efekt odwrotny do zamierzonego. Mówisz coraz mniej, czekając na kolejne pytanie. Możesz poczuć, że musisz się bronić, że jesteś odciągana od rzeczy, o których mówiłaś. Poprzez zadawanie kolejnych pytań przyjaciółka przejmuje kontrolę nad rozmową i tym samym hamuje Twój własny, naturalny sposób rozwiązania problemu.



Ludzie, którzy często doradzają, oceniają, zaprzeczają lub przesłuchują przeważnie nie zamierzają nikogo skrzywdzić. Częściej próbują pomóc w jedyny sposób, jaki znają.

Powyższe ćwiczenie nie ma na celu udowodnić , że nigdy nie należy zadawać pytań, nie należy kogoś pochwalić czy pocieszyć lub doradzić mu. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to dobre rozwiązanie w sytuacji, kiedy ktoś jest zdenerwowany. Regułą jest, że im silniejsze są odczucia danej osoby, tym bardziej ryzykowne jest pojawienie się tych czterech blokad komunikacyjnych.